FILM

Szaleństwo kręcenia wszystkiego i wszystkim to fakt.

Z czego wynika? Z mody? A moda z czego? Według mnie to proste, jesteśmy drapieżnikami. Zawsze szybciej zauważymy i zapamiętamy ruch niż kształt i kolor. Przepraszam za tą biologiczną sugestię ale w sumie to jestem po studiach przyrodniczych i to przychodzi jakoś samo.

Niestety pomimo usilnych prób, my jako Homo sapiens od niektórych ewolucyjnych przystosowań się nie uwolnimy a znajomość naszego pierwotnego behawioryzmu i podświadomości to pole do popisu dla speców od reklamy i psychologów sprzedaży. Ci potrafią wygenerować z tego majątek.

Zmierzam do tego, że w kilkudziesięciu sekundach przekazu filmowego można pokazać i streścić w zasadzie wszystko co nam jest niezbędne do sprzedania dowolnego produktu.

Jeśli więc produktem jest usługa hotelowa to wyjaśnia coraz większą popularność filmowych prezentacji i klipów pokazujących hotele. To samo tyczy się restauracji, eventów, imprez sportowych a nawet procesów produkcyjnych.

Możliwość dość niskobudżetowej pracy filmującym aparatem DSLR, steadicamem, dronem, tworzenie ekstremalnych ujęć z GoPro daje szalone możliwości przy relatywnie niewielkich kosztach dla klienta.

Reszta to montaż i dobrze dobrana muzyka.

Wykorzystanie filmu w branży hotelarsko-turystycznej to element, który zaczynam stosować w pracy na równi ze zdjęciami..